Powiedz nam przy rezerwacji. To cały mechanizm — i działa lepiej niż cokolwiek, co da się załatwić w porcie w dniu rejsu.
Obiad przygotowywany jest na pokładzie, w prawdziwym kambuzie, dla wszystkich, którzy tego ranka wypływają. Zaleta jest oczywista: świeże i ciepłe jedzenie na środku morza. Uczciwe ograniczenie też: to jedna kuchnia, a nie restauracja z osobnym stanowiskiem alergenowym. Poniżej: co podajemy, co da się dostosować i gdzie przestajemy obiecywać.
Co naprawdę jest podawane
Menu jest stałe i proste. Do wyboru grillowana ryba albo kurczak, z makaronem lub ryżem. Do tego tureckie meze dnia — zwykle faszerowane liście winogron, faszerowana papryka i kotleciki z soczewicy — oraz sezonowa sałatka. Na koniec sezonowe owoce i turecka herbata.
To cały posiłek. Nie ma drugiej karty, nie ma à la carte ani bufetu z alternatywami. Napoje z baru nie są wliczone i płaci się za nie osobno, łącznie z wodą — weź więc gotówkę, jeśli pijesz więcej niż herbatę po obiedzie.
Wynikają z tego dwie rzeczy. Po pierwsze, większość talerza jest z natury wolna od rzadszych składników problematycznych: grillowane białko, dodatek skrobiowy, warzywne meze i sałatka. Po drugie, na wyspie nie ma sklepu i po wypłynięciu nie kupisz nigdzie alternatywy. Jeśli obiad ci nie pasuje, żaden punkt programu tego nie naprawi. Szczegółowo o jedzeniu piszemy w tekście obiad na Suluadzie — czego się spodziewać, a strona produktu to rejs z obiadem.
Powiedz przy rezerwacji, nie rano
Załoga zaopatruje łódź, zanim ta wypłynie. Uwagę, która dotrze do nas przy rezerwacji, da się zaplanować; uwagę przekazaną o 05:30 w hotelowym lobby zwykle nie.
Wpisz to więc przy rezerwacji albo napisz do nas później, podając nazwisko z rezerwacji i szczegół. Przydatne informacje: jaka alergia lub dieta, czy to preferencja, czy konieczność medyczna, i ilu osób w grupie dotyczy. „Jedna osoba wegetariańska, jedno dziecko, które nie zje ryby” mówi kuchni więcej niż „mamy pewne wymagania żywieniowe”.
A rano powtórz to przewodnikowi. Dwa razy nic nie kosztuje i domyka odległość między notatką w biurze a talerzem na pokładzie.
Wegetarianie, weganie i bezglutenowo: szczerze
Wegetariańsko jest najłatwiej. Meze, sałatka i makaron albo ryż to naturalna baza wegetariańskiego talerza, a zgłoszenie z wyprzedzeniem sprawia, że załoga zostawi ich dość dla ciebie, zamiast rozdać wszystko jako dodatek do cudzej ryby. Czego nie zrobimy: nie wymyślimy osobnego dania głównego, którego na łodzi nie ma.
Wegańsko i bezglutenowo jest trudniej i wolimy powiedzieć to wprost. Przekażemy twoją uwagę załodze, a ona zrobi tyle, ile może zrobić mała kuchnia. Nie zagwarantujemy, że każde meze jest bez nabiału, że żaden sos nie zawiera pszenicy ani że te same powierzchnie i sprzęty nie są używane do wszystkiego. Jeśli trzymasz dietę ściśle, zaplanuj własne uzupełnienie.
To nie jest wzruszenie ramionami. To ta sama rada, jakiej udzielilibyśmy znajomemu: na łodzi, dziesięć godzin od sklepu, pewny posiłek to ten we własnej torbie.
Poważne alergie: miej zapas przy sobie
Jeśli reakcja byłaby niebezpieczna, a nie tylko nieprzyjemna, potraktuj obiad na pokładzie jako bonus, a nie jako swój plan żywieniowy.
Zgłoś to przy rezerwacji, żeby załoga wiedziała. Powtórz przewodnikowi rano. Weź własne jedzenie, trzymaj leki w torbie na dzień, a nie w walizce, i upewnij się, że osoba towarzysząca wie, gdzie są i jak ich użyć. Na wyspie nie ma sklepu ani apteki w zatoce — ten dzień to łódź, wyspa i otwarta woda, co jest wspaniałe dokładnie do momentu, w którym potrzebujesz czegoś, czego nie zabrałeś.
Nie powiemy ci, że wspólna kuchnia jest wolna od alergenów, bo żaden uczciwy organizator tego nie powie. Możemy za to zadbać, żeby załoga nie była zaskoczona.
Dzieci, niejadki i przystanek na śniadanie
Dziecko, które nie lubi ryby, dostanie kurczaka; ten wybór jest wpisany w menu, więc rzadko bywa problemem. Przy młodszym dziecku z bardzo krótką listą akceptowanych potraw rozsądniej jest zabrać jego ulubione rzeczy, a resztę potraktować jako miłą niespodziankę. Więcej w tekście Suluada z dziećmi.
Jest jeszcze jedna okazja, żeby zjeść — wyłącznie na rejsie z Side. Po odbiorze z hotelu rejs na Suluadę z Side zatrzymuje się około 08:30 w Adrasan na opcjonalne śniadanie, płatne w lokalnej restauracji, a nie wliczone w bilet. To zwykła restauracja ze zwykłym wyborem — przydaje się, jeśli wyjechałeś z hotelu w oknie 05:30–06:00, czyli przed otwarciem bufetu. Łódź wypływa potem o 09:40 i cumuje z powrotem o 16:00, około 10 godzin od drzwi do drzwi; minimalny wiek na tym rejsie to 6 lat.
Rejs na Suluadę z Antalyi kursuje we wtorki i czwartki przez cały rok oraz w soboty od kwietnia do października, z odbiorem między 08:30 a 09:00 z centrum Antalyi, Kemer i Beldibi, łącznie około 12 godzin. Na tej łodzi wliczone są maski do snorkelingu i makarony do pływania.
Obiad jest wliczony w obu rejsach, w tej samej stałej cenie: 40 € za osobę dorosłą, 30 € za dziecko 4–10 lat, niemowlęta 0–3 bezpłatnie, rezerwacja online za darmo, płatność w dniu rejsu, bezpłatna anulacja do 24 godzin przed wypłynięciem.